Poród
Witam wieczorową porą:)
Jest to czas kiedy można pozbierać myśli i przygotować się do kolejnego dnia. Niestety bilirubina jest na poziomie 16,4 i Mama oraz Synek pozostają w szpitalu, a Tata wraca sam do domu na noc:(
Ale od początku: ostatecznie termin wyznaczony był na 12 lutego br. i przyszła Mama poczuła pierwsze skurcze już rano i trwały przez cały dzień (podobno tylko 5% dzieci rodzi się terminie). Cały czas robiliśmy notatki o skurczach; po jakim czasie następowały po sobie, jakie było ich natężenie oraz ile trwały. Po południu przeczuwaliśmy, że nie są to skurcze przepowiadające, ale już porodowe. W szpitalu (rodziliśmy w Szpitalu Św. Zofii, w Warszawie – gorąco polecam ten szpital) pojawiliśmy się o 18:30 i położna stwierdziała, że „rodzimy”. Wtedy się zaczęło. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale było ciężko. Panowie, według mnie Facet jest potrzebny Kobiecie podczas porodu – jest to bardzo trudny okres dla Kobiety i najbliższa osoba jest niezbędna. Na pewno pogłębia to więź istniącą pomiędzy Partnerami. Miłoszek urodził się po północy. Po dwóch godzinach Tatuś trzymał już swoją Kruszynkę na rękach – cudowne uczucie:) Życzę tego każdemu!
Komentarze
16
lut
loading...
Super, że Synek dobrze się rozwija. Powodzenia:)
U nas problemów ciąg dalszy: po problemach laktacyjnych pojawiło się zapalenie piersi (jedynej karmiącej): gorączka 39,4 stopnie, obrzęk, ból głowy, ogólne osłabienie. Teraz Mama jest osłabiona, Synek rośnie 19 g / dobę (a powienien przybierać min. 30 g/dobę), więc musimy mocno mitorować ilość pokarmu i przyrost masy ciałka.
Pozdrawiam,
Tata Miłoszka
loading...
Witam,
moj synek rozwija się dobrze,jest zdrowy i to najwazniejsze. Wojtus nie miał żółtaczki więc nie mam doswiadczenia w tej kwestii. Jeśli chodzi o laktację to ja w pewnym momencie piłam duzo wody mineralnej i przyznam że wplywalo to pozytywnie na produkcję mleka,natomiast wszelkie herbatki nic nie dawały,bawarki nie próbowalam.Myślę ze to sprawa indywidualna bo mimo wszystko nie mam tyle mleka ile potrzebowało moje dziecko wiec już po 2 miesiącach musialam dokarmiac sztucznym.Życzę powodzenia i zdrowka dla synka.Pozdrawiam
loading...
Witam serdecznie,
Przepraszam za długi czas oczekiwania na odpowiedź, ale z małym Dzieckiem jest dużo obowiązków:) Jak się Synek rozwija? Czy miał żółtaczkę, która nas do tej pory trzyma? (patrząc na buzię Miłoszka jest z każdym dniem lepiej:)) Mama ma problem teraz z laktacją i poszukujemy dobrych rad jak ją reanimować. Za wszelkie rady serdecznie dziękujemy:)
Pozdrawiam,
Tata Miłoszka:)
loading...
Gratuluję serdecznie!Ja mam 4,5 miesięcznego synka.Życzę dużo zdrówka dla maluszka i Mamusi oraz mnóstwo spokoju i cierpliwości…będą bardzo potrzebne
Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy.Pozdrawiam